Być Motylkiem...***.*.*.*.

Być Motylkiem...***.*.*.*.
;)

piątek, 23 marca 2012

Przepraszam : (

Przepraszam nie było mnie baardzo długo jeszcze nigdy na tyle nie zniknełam , ale jadłam  cały czas ni wiem co było ze mną a potem bylo zbieranie pieniędzy na tabletki odchudzające które mam a dziś dokupiłam herbatke specjalną na odchudzanie : D  I 1 raz w życiu po ćwiczeniach i nocnym bieganku Lało sie se mnie jak niewiem ..ale to bardzo dobrze a jedzenie - 1 jabłko i pół .Na wadze już 53 okropnie przytylam i widać to po mnie : ( 
Musze wkońcu zrealizować cel i dojść do 44 , może zaduże wymaganie więc na początek do 50 a potem do 47 : D . Oczywiście nie zapomniałam o Motylkach DZięki którym jeszcze sie niepoddaje ; * Dziękuje 
- Sara ***************
- Delfina*************
- Ramona*************   
-Ana ****************


ŻE JESTEŚCIE , JESTEŚMY MOTYLKAMI ,POWINNIŚMY my sie wspierać ; *  , 


   






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz