Być Motylkiem...***.*.*.*.

Być Motylkiem...***.*.*.*.
;)

piątek, 20 stycznia 2012

Damyy rade !!..;)

Już 2 dzień głodówki jeszcze wprawdzie sie     nie skączył  heh :) ale dzisiaj na wadze było 48 oby tak było dalej do  44 ^ ^ a wtedy będzie wspaniale bo już nie mogę na Sb  patrzeć  w lustrze. Tooo taaakie okropnee dlatego już nie patrze na sb bo chce mi sie płakać .  .Jutro właśnie Dzień Babci a ja musiałam kupić dzisiaj czekolade  ale gdy widziałam te wszystkiee batoniki i czekolady na pułkach chciałam już je kupić myślałam  że zemdleje że musze je mieć a tyle  bym nakupywałA ŻE HOOO...bo miałam przy sobie 5 dych ; ) ale gdy popatrzyłam się na moją czerwoną nitke na ręce i na sb postanowiłam wyjśc wziełam szybko tą głupią czekolade i wyszłam : ( Ale mało co sie nie skusiłam Musze  Schudnąć!!!! , musze  !!Musze być chudaa !!!!!!!!!!!!!!!
Mam już siebie dośc w dodatku za 2 dni ide na urodziny do kuzyna więc będzie żarcia że hoo  nie zjem nic tlyko kawałek tortaa to co na pewno będe musiała jeść ...:( 
Ale trzeba wieżyć że da sie radee !! 

I kilka thinspiracii  ; ** 











 




































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz