Być Motylkiem...***.*.*.*.

Być Motylkiem...***.*.*.*.
;)

niedziela, 22 stycznia 2012

Waga : 46.2 

  w sumie niezle  dzisiaj z rana  miałam napad ale zwymiotowałam i mnie przeczyściło i warze tyle samo ,
ale muj cel to 44 kg : (już niedużo ,ale na pewno zawale .Całą noc nie mogłam spać  budziłam sie co godzine koszmar i chciałam jeść ...ale wytrzymałam do rana a potemm....potem napad teraz zrobie sobie herbatee dieta fit czy coś takiegoo ^ ^ 
Tak bardzo chce osiągnąć swój cel dzisiaj idę do mojego kuzyna na urodzinki  , ale    nie pozwolę sobie na więcej  oprucz sałatek tak gdzieś 1200 kcal, bo te słodyczee fuu .nie tknę już tych  maziiii są ochydnee jak zwymiotowałam odrazu mi się tego odechciało  chociaż jeszcze czuje  te słodycze  a tak się  nażarłam że mówię..koszmar poprostu ale już wszystko zwróciłam i mnie przeczyściło   heh więc prawie już tego nie mam    ,chociaż czuje jakby było  ,ale jeszcze sobie zrobię kilka brzuszków i powinno być dobrze ; ) OO a w sobotę choinka hmm myślę że na pewno do tego czasu schudnę ; ) tylko potrzebne mi trochę thinspiracji i wsparcia I pozdrawiam motylków które poznałam i dzięki nim daje rade bardzo je koffamm ; **

   oraz 

  •  
  •  
Są z nich prawdziwe motylki ; ** i bardzo je koffam i napewno nam sie udaa !! ^ ^

 
Dziękuje wam że jesteście ; ** 
   





 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz